Zawartość dodana przez Kot
-
jak rozpoczac specjalizacje?
a ja mam takie pytanie - jak to jest z miejscem gdzie się chce zrobić specjalizację? Można sobie wybrać konkretny szpital czy przydzielenie rezydentury jest losowe w obrębie całego województwa? Co w sytuacji jeśli chcę robić specjalizację np w Mińsku Mazowieckim a nie w Warszawie - określam gdzieś swoje preferencje odnośnie szpitala/miasta?
- Szpitalne anegdoty
-
Uprawnienia pielęgniarskie studenta medycyny
Ok to co jeszcze Twoim zdaniem mógłby robić student medycyny, gdyby dostawał uprawnienia po 3 roku (oprócz wyjazdów na kolonie). Myślisz, że to dobrze, że taka możliwość została zlikwidowana?
-
Uprawnienia pielęgniarskie studenta medycyny
No dobrze, ale jak na taki oddział przychodzi młoda, świeża pielęgniarka to i tak się wszystkiego uczy od początku (pod kątem panujących tam zwyczajów - nie zawsze dobrych). Mi chodzi o uprawnienia pielęgniarskie pod kątem np pracy wakacyjnej albo sporadycznych dyżurów na mniej specjalistycznych oddziałach, w przychodni lub w pogotowiu ratunkowym. Wydaje mi się, że żaden student medycyny nie będzie miał czasu ani chęci żeby robić pół etatu na OIT - chociaż może się mylę i są koledzy posiadający dużą wiedzę i umiejętności w dziedzinie pielęgniarstwa anestezjologicznego.
-
Uprawnienia pielęgniarskie studenta medycyny
oj pielęgnacja stomii to śliski temat - nie potrzeba do tego oddzielnego kursu?
-
Uprawnienia pielęgniarskie studenta medycyny
Witam Mam dla Was temat związany z możliwościami pracy dla studenta. Jak pewnie wiecie (lub nie) kilka lat temu zlikwidowano przepis dający studentom medycyny po III roku uprawnienia pielęgniarskie. Zamknęło to ostatnią furtkę dla studentów chcących zarobić parę groszy w charakterze np opieki medycznej na koloniach lub w pogotowiu ratunkowym. Z jednej strony tego żałuję a z drugiej rozumiem motywację twórców takiej zmiany. To prawda, że student medycyny nie ma zielonego pojęcia o pracy pielęgniarki i w czasie studiów nie ćwiczy żadnych umiejętności potrzebnych do wykonywania tego zawodu. Jednak jak ktoś chce to się nauczy - ja jestem dobrym tego typu przykładem. Myślę, że mógłbym być całkiem niezłą pielęgniarką ^^
- Możliwości ciekawej pracy dla lekarza (dla spragnionych przygód)
-
studia medyczne i praca
buhehehe chyba nie wiesz co mówisz! xD
-
Możliwości ciekawej pracy dla lekarza (dla spragnionych przygód)
hmmmm dość dobrze znam specyfikę pracy na SOR i obawiam się, że też uwstecznia. Niby ciekawe przypadki, stany nagłe, adrenalinka, ale po paru latach to traci swój urok. W końcu widzi się tylko tabuny roszczeniowych, wkurzonych ludzi, którzy wyładowywują się na lekarzu bo muszą długo czekać lub mają zły dzień. 99,9% ludzi nie wyrobi nerwowo. Polecam jeśli ktoś chce doświadczyć w szybkim tempie syndromu wypalenia zawodowego. Wojsko - świetna sprawa żeby nauczyć się "życia" (pić, palić i schamieć). Zero kontaktu z zawodem, użeranie się z głupimi dowódcami "Panie po co te nowe ciśnieniomierze, przecież jest cała skrzynia!" (tak, ale wyprodukowane w 1963 roku i niczego już nie zmierzą). Misje zagraniczne? Chęć przeżycia PTSD? Proszę bardzo! Jeśli chcesz podróżować, przeżywać przygodę to zabierz się jako lekarz na jakąś wyprawę ekstremalną (np. pustynia, rejs po amazonce, himalaje). Bardzo potrzebują tam ludzi, którzy znają się na rzeczy. Trzeba tylko dokładnie poznać specyfikę zagrożeń, które czekają na uczestników wyprawy w danym terenie. Może być też wolontariat w Afryce. Masz słomianą chatę i ludzi, którzy chorują na choroby, które w Europie widziano po raz ostatni 60 lat temu, w dodatku w stadiach o których nie śniło się nawet autorom podręczników do patomorfologii. Do tego zero RTG, laboratoriów i nowoczesnego sprzętu. Medycyna doktora Judyma! Kocioł przegotowanej wody, szczypta soli i cukru i ratujesz całą wioskę przed śmiercią na cholerę. Trzeba tylko dobrze trafić bo zdarza się, że jakiś kacyk wsiada do samochodu z kałachem i robi awanturę....
-
studia medyczne i praca
No już dziękuję za korki z interny, poradziłem sobie xD
-
studia medyczne i praca
szukam korepetycji z interny! ^^
-
Ile zarabia się na stażu podyplomowym?
Po 3 latach odkładania można sobie kupić trzyletni samochód ^^
-
Ile zarabia się na stażu podyplomowym?
Yeah, nareszcie można poczuć się jak król xD
-
studia medyczne i praca
pewnie dlatego nigdy nie korzystałem z korepetycji ,>
-
studia medyczne i praca
jeśli to będzie kandydat na medycynę to można się tak postarać, żeby potem mieć w pracy mniejszą konkurencję xD a tak na poważnie to już niczego z liceum nie pamiętam i żeby udzielać komuś korepetycji musiałbym się tego wszystkiego od nowa nauczyć...
-
studia medyczne i praca
ej ale to były korki z chemii i ona nie ogarniała tych orbit i elektronów xD to było prawdziwe wyzwanie! btw brałem 25 zł za godzinę ,)
-
studia medyczne i praca
a ja udzielałem kiedyś korepetycji dziewczynce z gimnazjum która nie wiedziała ile to jest 6 x 8 xD
- studia medyczne i praca
-
studia medyczne i praca
ja pracowałem nocami jako sanitariusz w szpitalu (zmiany pampersów i wożenie pacjentów na badania), skręcałem meble, malowałem sale w szkole, prowadziłem szkolenia z pierwszej pomocy. Mimo tych wszystkich zajęć ciężko byłoby mi się utrzymać gdyby nie pomoc rodziców. Zaryzykuję stwierdzenie, że byłoby to karkołomne. Zarobione pieniądze wydałem na samochód i teraz sam go utrzymuję. Chociaż nie jestem zwolennikiem tezy, że studia medyczne są bardzo ciężkie i pracochłonne to jednak praca często kolidowała z zajęciami. Często z nocki jeździłem na zajęcia i odsypiałem na nich. Do tego brak możliwości ułożenia sensownego grafiku z wyprzedzeniem, wymagane 100% obecności żeby zaliczyć blok (nie można się zwalniać) oraz nieprzewidywalne terminy zaliczeń i egzaminów (podawane z tygodniowym wyprzedzeniem). Dużo nad tym myślałem i aby pogodzić studia z pracą musi ona spełniać kilka wymagań - duża swoboda w układaniu grafiku (nigdy nie wiadomo czy nie będzie trzeba przyjść na jakieś kolokwium o 18) - praca głównie popołudniami/wieczorami/weekendy - stawka za godzinę powyżej 10 zł na rękę - łącząca się w jakikolwiek sposób z przyszłym zawodem
-
Sarkoidoza
sarkoidoza to choroba o dobrym rokowaniu i znakomita większość pacjentów przeżywa i cieszy się dobrym zdrowiem przez długie lata. Niestety są przypadki, gdzie jak pisali zajęte są inne narządy niż płuca i wtedy przebieg może być tragiczny. Leczenie obejmuje standardowy zestaw sterydy + wszelkiej maści metotreksaty co oznacza tylko tyle że nie potrafimy jej skutecznie leczyć ^^
-
Dlaczego wybraliście medycynę?
ej ja też jak byłem mały to bawiłem się w lekarza, robiłem operacje misiom (nożem), usypiałem je i robiłem im zastrzyki i nie widzę w tym nic dziwnego.
-
Dlaczego wybraliście medycynę?
hahaha jakby baza dydaktyczna na istniejących od setek lat uczelniach medycznych reprezentowała jakikolwiek poziom. nowopowstała uczelnia może czerpać dobre wzorce od naszych zachodnich sąsiadów i bardzo pozytywnie zaskoczyć przyszłych studentów
-
Dlaczego wybraliście medycynę?
Ale przynajmniej praca gwarantowana xD
-
przyszły lekarz - chory?
to nie jest prawda. jeśli lekarz przestrzega ogólnych zasad higieny i bezpieczeństwa w pracy ryzyko transmisji na pacjenta jest praktycznie zerowe. problem jest w innych ludziach którzy tak lubią oceniać i mówić "ty się nadajesz, ty się nie nadajesz"... Dlatego lepiej, żeby nikt nie wiedział o Twoich chorobach. Od stwierdzania czy nie ma przeciwwskazań do wykonywania danego zawodu jest lekarz medycyny pracy a nie uprzedzeni koledzy ze szpitala lub mądre głowy na forach internetowych.
- przyszły lekarz - chory?