Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

MedFor.me - Medycyna. AI. Obiektywnie

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kot

MD
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Kot

  1. Brakuje właśnie pewnej dość ważnej odpowiedzi. Zgadnij jakiej! btw godzia - z czego i przed kim się tłumaczysz? Spokojnie, to tylko forum ^^
  2. ja myślę "choroba", ale nie ma takiej odpowiedzi...
  3. A może zamiast szukać porad medycznych przez internet lepiej udać się do lekarza? Polecam rozpocząć od lekarza rodzinnego.
  4. a ile osób zmarło na boisku do piłki nożnej! piłka nożna jest niezdrowa!
  5. Ani ja, ani moja żona ani nawet mama nigdy nie używaliśmy więc niestety nie możemy nic powiedzieć na temat skuteczności xD
  6. Zdecydowanie wypłukiwanie setek larw much z uszu, oczu i nosa pewnej bezdomnej. Chociaż nie, gorsze było golenie jej głowy i odkrywanie wielkiej, gnijącej rany w której wiły się tysiące robali. Oprócz tego musiałem rozciąć jej ubranie i dokładnie umyć naszą bohaterkę. Sam naliczyłem przynajmniej z 10 różnych gatunków insektów, które po niej chodziły.
  7. temat odpowiedział Kot → na Mr.HMedycyna Ogólna
    myślę, że jesteśmy wszyscy tak różni że nie ma sensu spierać się o to kto, ile i na co wyda. Każdy ma inne potrzeby, przyzwyczajenia i charakter. Jeden wszystko wyda na podróże a inny będzie zbierał na dom. Niektórym wystarczy 5000 zł miesięcznie a innym będzie mało przy 20 000 zł.... Mi wystarczy 30 000 zł miesięcznie. Jak zarabiałbym więcej to nie wiedziałbym co z tymi pieniędzmi robić xD
  8. temat odpowiedział Kot → na Mr.HMedycyna Ogólna
    Tylko tysiąc złotych na dziecko? WOW! xD
  9. kompletnie nie rozumiesz o co mi chodzi. Nie interesuje mnie czy mój pacjent będzie wiedział co to jest nerka i do czego służy. Chodzi mi o jego stosunek do lekarza. Jeśli ktoś nie stosuje się do zaleceń a potem obmawia doktora publicznie o to że źle go leczę albo awanturuje się "bo jemu się należy", obraża i nie słucha żadnych logicznych argumentów to będę go nazywał matołem. I nie obchodzi mnie czy to Pan pijak rzucający słowami na "k" czy Pan w garniturze, który myśli, że jest najważniejszy na świecie. Nie wiem co to ma wspólnego z pokorą. Nie mam wcale ambicji zostać świętym ani być najbardziej lubianym lekarzem w Polsce. Chcę tylko móc wykarmić żonę i dzieci bez ryzykowania chorobą psychiczną. xD Może ktoś ma pomysł na specjalizację idealną?
  10. Pogadamy za 500 pacjentów xD btw. gdyby nie byli matołami to rozumieliby prosty przekaz i nie musiałbym stosować rozmaitych wybiegów i trików, żeby ich przekonać do swojej (ku)racji. Również pozdrawiam.
  11. A ja ostatnio zmieniłem swój pogląd na specjalizacje. Obecnie najbardziej ciekawi mnie taka w której - stosunkowo mało się dzieje (odpadają 36h godzinne dyżury itp) - najlepiej 5h dziennie pn-pt we własnym gabinecie... - robi się ciągle te same rzeczy (bo dzięki temu można dojść do wprawy i robić mniej błędów = mniej pozwów i nerwów) - ma się niewielką, specjalistyczną działkę (bo lekarz od wszystkiego to lekarz od niczego, można też naprawdę śledzić najnowsze wytyczne i trendy w leczeniu) - trzeba niewiele rozmawiać z pacjentami (bo to roszczeniowe, niewdzięczne, matoły) - brakuje specjalistów (co przekłada się na wysokie stawki) - można pracować wg własnego grafiku (co przekłada się na większą ilość czasu z rodziną) - nie ma szefa (ordynatora, profesora) starego komucha, który traktuje cię jak służącego i jeździ po tobie jak po łysej kobyle np na odprawach lub przy łóżku z pacjentami (odpada większość klinik) - nie trzeba wystawiać wielu recept i zaświadczeń (nie po to się uczyłem 6 lat żeby być jakimś urzędnikiem z NFZ) Zna ktoś taką specjalizację?
  12. temat odpowiedział Kot → na duchDyskusja ogólna
    hmmm wyjścia są dwa - zmienić rzecznika albo wymienić ministerstwo zdrowia...
  13. zazwyczaj jest dodany dodatkowy składnik (efedryna, kofeina czy inna witamina c), czasem zwiększona dawka (np 400 mg ibuprofenu zamiast 200). Zazwyczaj te wszystkie przedrostki są tylko po to żeby zwiększyć efekt placebo czyli zadowolenie klienta z dokonanego zakupu. Oczywiście cena też odpowiednio większa. W końcu za większą moc się płaci....
  14. temat odpowiedział Kot → na Mr.HSprzęt medyczny
    rany boskie internetowy merketing pełną gębą! kupujcie owieczki littmany! kupujcie! wydawajcie ciężko zarobione pieniążki swoich rodziców! xD
  15. a ja najbardziej lubię artykuły z których jasno wynika że stosowane przez ogromną większość lekarzy od lat metody nie są bardziej skuteczne niż placebo to chyba nie jest homogenna, łatwa do zdefiniowania grupa, ale za to bardzo ciekawa.
  16. Dobre! xD Słyszałem o gościu który kupił sobie karetkę bo nie chciało mu się stać w korkach. Przez dwa lata jakoś go nie złapali...
  17. Żebyś wiedział - śmiali się ze mnie że noszę defibrylator w plecaku. Więc jak robiłem kurs pierwszej pomocy to przyniosłem na uczelnię ćwiczebne aed ^^
  18. hehehe na "moim" SOR nie ma otoskopu i dlatego mam własny xD w ogóle cała przygoda z otoskopem zaczęła się podczas praktyk na pediatrii gdzie zbadałem w ten sposób koło setki dzieciaków. Często były też konsultacje okulistyczne i pani doktor używała też oftalmoskopu - bez kropelek i ogromnych maszynerii. Pokazała nam jak najlepiej badać dno oka dziecka. a w sumie to noszę taki zestaw małego doktora 2 długopisy flamaster identyfikator latarka staza otoskop + jednorazowe końcówki (na allegro można kupić 100 końcówek za 40 zł z wysyłką - starcza na dosyć długo) młotek neurologiczny stetoskop kartka na bieżące zapiski mieści się to w kieszeniach + futerał na otoskop w którym większość z tych rzeczy sobie leży. jak myślicie? TURBO-doktor? xD
  19. Pompa to nic innego jak automatyczna strzykawka z insuliną podłączona do małego wkłucia śród/podskórnego (tego nie wiem), które zmienia się co jakiś czas. Pacjent ustawia "bazę" - czyli konkretne ilości insuliny, które przyjmuje każdego dnia o konkretnych porach i one sobie lecą przez cały dzień powoli. Oprócz tego w zależności od nadmiarowych wymienników węglowodanowych (bo posiłki czasem są bardziej obfite - tort na urodzinach, butla coca-coli itp) podaje sobie dodatkowe ilości tzw "bolusy". Zwykła pompa insulinowa nie mierzy stężenia glukozy we krwi choć pojawiają się obecnie modele, które mają takie możliwości. Od takiej zaawansowanej pompy odchodzą dwa "kabelki" - dodatkowy idzie do drugiego wkłucia i tam następuje pomiar stężenia glukozy. Nadal trochę brakuje do sztucznej trzustki ale myślę, że to tylko kwestia czasu. Testowane są urządzenia wszczepiane pod skórę do których można dostrzykiwać porcje insuliny jak do vascuportu.
  20. Mój kolega (K) z grupy powiedział do 54 letniej, otyłej Pani (P) K "No dobrze a ile ma Pani wzrostu?" P "157" K "Ile Pani waży?" P "eeee słucham? Kobiety się o takie rzeczy nie pyta!" K "A jak dużo Pani je? Może Pani podać swój przykładowy jadłospis z jednego dnia?" P "Ja prawie nic nie jem!" K "Proszę Pani, trzeba schudnąć, widzę, że waży Pani za dużo!" Po tych słowach kobieta wpadła w histerię i już nie chciała więcej rozmawiać ze studentami. Myślę, że w ten sposób nie można zbierać wywiadu xD
  21. mi tam łacina się nigdy do niczego nie przydała xD no może do rozszyfrowania łacińskich podpisów na kartach gorączkowych
  22. Michał V rok. Studiuję na WUM. Interesuję się szeroko rozumianą interną, kardiologią i medycyną intensywną. Być może zwiążę swoją przyszłość z anestezjologią i intensywną terapią.
  23. seksuolog-ginekolog? mrrrr to trochę zboczeniem zalatuje xD
  24. tak jak 80% specjalizacji w naszym kraju. a w "mojej" specjalizacji bez zmian xD
  25. Problem jest w pacjentach którzy przerywają leczenie (zazwyczaj ludziach z marginesu lub chorych na HIV/AIDS) oraz lekarzach, którzy nie przestrzegają zaleceń terapii. Wyeradykowana gruźlica u pacjenta nie zmutuje. Problem zaczyna się kiedy nie uda się wyleczyć chorego do końca lub stosuje się źle dobrany zestaw leków. Tak samo jest z innymi bakteriami - nadużywanie antybiotyków może sprawić, że już za parę lat np taki "cudown" augmentin nie będzie już na nic działał.... Warto skorzystać ze studiów i dokładnie przemyśleć wskazania do stosowania antybiotyków - szczególnie na "przeziębienia", "grypy", "zapalenia oskrzeli" oraz wszelkie "anginy". Czy płynąć z prądem, uginać się pod żądaniami pacjentów i namowami niektórych starszych kolegów czy trzymać zaleceń?

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.