Zawartość dodana przez Kot
-
Opis przypadku a zgoda ordynatora/dyrektora/lekarza
Witam Mam pytanie dotyczące pewnego aspektu praktycznego pisania tego typu pracy przez studenta. Czy aby opublikować opis przypadku konieczna jest zgoda ordynatora oddziału na którym spotkałem danego pacjenta? Czy wymagana jest zgoda lekarza z którym współpracuję na oddziale? Jakie konsekwencje może przynieść brak ww.? Czy sam pacjent musi się na to zgodzić? Czy w pracy muszą być zawarte dane dotyczące oddziału/przychodni w którym spotkałem danego pacjenta? Z góry dziękuję za odpowiedzi
- Choroby wewnętrzne
-
Co do nauki szycia chirurgicznego?
a nie lepiej wkręcić się na jakiś SOR albo izbę przyjęć i poćwiczyć na nurach?
- Anestezjologia i Intensywna Terapia
-
Zakup pierwszego stetoskopu
Aszyn - jest kolosalna różnica między stetoskopem noname od ciśnieniomierza a dwuprzewodowym rappaportem za 24 zł Chyba trafiłem na zły czas dla "L". Oferta za 280 była najniższa a większość sklepów internetowych nie schodziła poniżej 300... Powodzi się doktorom. Jest sporo ofert na allegro "używany bez pudełka littmann" za 200 zł, ale nie będę wspierał tych ku%$@, które kradną stetoskopy z szatni na bloku operacyjnym na Banacha. Za to spadły ceny otoskopów - kiedyś trudno było znaleźć coś poniżej 300 a teraz pełno jest ofert takich za 150.
-
Anestezjologia i Intensywna Terapia
Jeśli ktoś będzie do niego przychodził to tak. Gabinet będzie popularny jeśli najpierw wyrobisz sobie markę w szpitalu i przyszpitalnej poradni. Wtedy część osób zniechęcona długimi terminami do poradni będzie szła do gabinetu. Najważniejszy jest marketing szeptany. Jeśli dasz ogłoszenie do gazety to ustawi ci się kolejka ćpunów i babć, które od 3 lat biorą clonazepam na "bezsenność". No i jest też kwestia różowych recept - nie wiem jak to prawnie wygląda w przypadku gabinetu. Część sposobów leczenia bólu o których wspomniałeś wymaga zaplecza szpitalnego (np neurolizy). W gabinecie jesteś w stanie tylko przepisywać leki. Tylko musisz oddzielić temat bólu przewlekłego którym zajmują się anestezjolodzy i bólu towarzyszącemu chorobom nowotworowym którym zajmują się lekarze "paliatywni" różnych specjalności.
- Anestezjologia i Intensywna Terapia
- Zakup pierwszego stetoskopu
-
Zakup pierwszego stetoskopu
UWAGA UWAGA! Postanowiłem poszpanować i kupiłem sobie super zarąbisty stetoskop firmy "L" za 280 zł. Przeszedł swój chrzest bojowy na SOR. W porównaniu ze stetoskopem typu rappaport firmy krzak za 24 zł z allegro jakość dźwięku jest TAKA SAMA. Słyszałem dokładnie to samo i tak samo. Osłuchiwałem także żonę i rocznego synka na zmianę stetoskopem za 24 zł i za 280 zł i nie zauważyłem żadnej różnicy. Stetoskop "L" ma tylko mniej szumów pochodzących od trących o siebie i inne przedmioty (np ubranie pacjenta) przewodów. Jednak zachowując odrobinę ostrożności używając taniego stetoskopu można je całkowicie wyeliminować Wniosek - wyrzuciłem 280 zł w błoto.
-
Alergia na leki
Słyszałem, że niektórzy ludzie są uczuleni na różne dodatkowe substancje dodawane do leków w zależności od ich postaci farmaceutycznej - barwniki, spulchniacze lub inne "stabilizatory". W takiej sytuacji jedna osoba może zareagować nadwrażliwością na różne leki znacznie różniące się budową chemiczną. Jednak powyższe to raczej wyjątkowe sytuacje. Nie zapominajmy, że człowiek ma kontakt z tysiącami alergenów każdego dnia i czasem trudno jest stwierdzić, czy reakcja jaką nam zaprezentował pacjent jest winą leku czy np pokarmu albo proszku w którym była prana pościel.
-
Laboratoryjne wykładniki przewlekłej niewydolności krążenia
mleczany, saturacja mieszanej krwi żylnej we wstrząsie
-
Anestezjologia i Intensywna Terapia
Anestezjologia i intensywna terapia - trwa 6 lat z czego 4 lata poświęcasz na ćwiczenie znieczuleń a 2 na IT. Praca podstawowa to znieczulanie do planowych zabiegów "od 8 do 15". Oprócz tego dyżurujesz na bloku (operacje w trybie nagłym), jako szpitalny reanimator (lekarze z oddziałów wzywają cię jak im pacjent umiera, nie mogą założyć wkłucia albo potrzebne jest zabezpieczenie ciężkiego pacjenta w czasie transportu na CT). Cztery główne dziedziny w anestezjologii to: reanimacja i stany nagłe, znieczulenia do procedur medycznych, intensywna terapia, leczenie bólu Każda z nich to ogromne morze wiedzy i umiejętności praktycznych do opanowania. W czasie specjalizacji musisz odbyć staże o różnym czasie trwania na blokach o różnym profilu (kardioanestezja, znieczulanie dzieci, znieczulanie ciężarnych itd.) Dodatkowo możesz znieczulać zabiegi ambulatoryjne w "prywacie", znieczulać dla dentystów, dyżurować na OITach, dyżurować jako reanimator albo blokowy w innych szpitalach. Anestezjolodzy do 2020 roku (czy cos koło tego) mogą jeździć w karetkach S (dyżury 12h) lub dyżurować na SOR (także 12h dyżury). Nieliczni anestezjolodzy pracują w poradniach leczenia bólu gdzie zajmują się pacjentami z przewlekłymi zespołami bólowymi. Specjalizacja bardzo ciężka, głównie dyżurowa. Stawki w granicach 40-150zł/h w zależności od ośrodka. Im więcej dyżurujesz tym więcej zarabiasz, nieprzespane noce to standard. Wymagana jest duża decyzyjność, odporność na stres (ten ostry - podczas zabezpieczania stanów nagłych oraz przewlekły - umieranie ciężko chorych ludzi tygodniami na OIT, niska przeżywalność okołoresuscytacyjna). Anestezjolog jest dla lekarzy innych specjalności "ostatnią deską ratunku" i jak nie radzą sobie z trudnym pacjentem w ciężkim stanie to wzywają właśnie jego. Obecnie skończyło się anestezjologiczne eldorado. Rzucają coraz mniej rezydentur a obietnica wysokich stawek za dyżury przyciąga ludzi. Tymczasem zarobki maleją, normą jest zatrudnianie rezydentów w tzw równoważnym czasie pracy. W województwie mazowieckim w zeszłym roku na anestezjologię trzeba było mieć więcej punktów niż na dermatologię. W dużych miastach w niektórych szpitalach jest wręcz przesyt rezydentów, którzy "biją się" żeby wyrobić odpowiednią ilość znieczuleń. Być może sytuacje poprawi wydanie nowych standardów znieczuleń - do każdego będzie potrzebny anestezjolog ze specjalizacją. Jest duże zapotrzebowanie na lekarzy tej specjalności w mniejszych szpitalach "na prowincji".
-
Kwas acetylosalicylowy
jest dostępna tylko w Polsce, Indiach, Rosji i Kazachstanie. We wszystkich cywilizowanych krajach została wycofana bo wywołuje aplazję szpiku. Podobno w populacyjnych polskich badaniach nie potwierdziła się ta jej cecha.
-
Poziom pierwszej pomocy na medycynie?
do tej pory zajęcia z resuscytacji (BLS i/lub ALS) mieliśmy: na 1 roku (I pomoc - jeden dzień), 5 roku - jeden dzień podczas zajęć z kardiologii (fantom, defibrylacja, intubacja, wentylacja przez ambu itp.) 6 roku - dwa dni podczas zajęć z anestezjologii (symulacje medyczne, kurs ILS, scenariusze, wprowadzenie do znieczulenia) Już niedługo czeka nas medycyna ratunkowa. Oprócz tego byłem na fakultecie z ALS w kardiologii na 5 roku - robiliśmy tam wszystko to co na kardiologii tylko było więcej czasu.
-
Brak miejsc stażowych w Warszawie
Ostatnio usiadłem nad spisami miejsc stażowych oraz listą zakwalifikowanych na staż w Warszawie ze strony okręgowej izby lekarskiej. Sytuacja nie wygląda różowo. Co roku WUM na obu wydziałach kończy około 400 osób (325 na IWL i 70 na IIWL). Tymczasem w stolicy jest 308 miejsc stażowych. Oznacza to, że około 100 osób będzie rozlosowane pomiędzy szpitale podwarszawskie. Jedynym szpitalem, który nie miał wykorzystanych wszystkich miejsc był szpital na Barskiej (6/7 osó, tymczasem w szpitalu MSWIA staż odbywały 22 osoby przy możliwych 21. Spośród powiatów podwarszawskich zdecydowanie najmniejszym zainteresowaniem cieszył się Radom - staż odbywało tam jedynie 7 osób na 28 miejsc dostępnych w 2 szpitalach. Otwock 7/7 Siedlce 11/21 Wołomin 14/14 Nowy Dwór Mazowiecki 7/7 Mińsk Mazowiecki 14/14 Grodzisk Mazowiecki 15/14 Ciechanów 5/14 Ostrołęka 6/14 Wyszków 3/7 Przasnysz 1/14 Płońsk 9/14 Kozienice 1/14 Pruszków 21/21 Węgrów 1/7 Pułtusk 3/7 Garwolin 2/7 Mława 1/7 Żyrardów 6/7 Sochaczew 7/7 Radom 7/28 Ostrów Mazowiecki 2/7 W szpitalach w Makowie Mazowieckim, Iłży, Sokołowie Podlaskim, Żurominie nie było żadnych stażystów. Ogółem w zeszłym roku staż odbywały 464 osoby z czego 156 poza granicami Warszawy.
-
Koloidy czy krystaloidy?
m90 wielkie dzięki za podanie linka - strona naprawdę robi wrażenie i będę się w nią zagłębiał! Doświadczenia wojskowe napędzają postęp w medycynie ratunkowej i intensywnej terapii od kilkuset lat. Jestem ciekaw nowych poglądów na ten temat z wojny w Iraku i Afganistanie. Kaamil - ja wiem co mówią na zajęciach, czytałem bardzo wiele publikacji na ten temat, ale chciałbym wiedzieć więcej bo wyjaśnienia wykładowców mnie nie przekonują. Pubmed nie ma przede mną tajemnic, ale nie do wszystkich prac mogłem dotrzeć. To forum służy wymianie wiedzy i doświadczeń więc stwierdzenia typu "poszukaj na google" to już trochę nie ten poziom.
-
Koloidy czy krystaloidy?
Zastanawia mnie co lepiej stosować we wstrząsie hipowolemicznym/krwotocznym - krystaloidy czy koloidy? Krystaloidy są tanie, w łożysku naczyniowym pozostają przez 20-40 minut, na każdą objętość utraconej krwi należy przetoczyć 3 objętości krystaloidów. Koloidy są drogie, w łożysku naczyniowym pozostają przez kilka godzin, na każdą objętość utraconej krwi trzeba przetoczyć 1 objętość koloidów, mogą powodować reakcje alergiczne i z uwagi na dużą masę cząsteczkową zwiększają ryzyko uszkodzenia nerek. Jakie jeszcze cechy tych płynów znacie? Który jest lepszy? Może widzieliście jakieś badania na ten temat - te do których ja dotarłem nie dają jednoznacznej odpowiedzi. Pozdrawiam
- Cola czy pepsi?
- Podręcznik do patofizjologii
-
Index leków
Ja się uczyłem farmy m. in. z farmindeksu medycyny praktycznej. Początkowo korzystałem z wersji na komputer, obecnie mam go na komórce i sobie chwalę. Nie zamieniłbym go na nic innego. Bardzo przydatny na SOR, gdy co drugi pacjent bo babcia wypluwająca z siebie 15 nazw handlowych leków na wszelkie możliwe dolegliwości świata.
-
opasujący ból brzucha - konsultacja
najczęstsze są rzeczy najczęstsze. ostatnio widziałem pacjenta z silnym bólem zamostkowym i bólem w nadbrzuszu, który leżał skulony na łóżku a przyczyną jego dolegliwości nie było pęknięcie przełyku ani zapalenie osierdzia tylko... kolka nerkowa
-
opasujący ból brzucha - konsultacja
gastritis, ileitis, wrzody, pęknięcie śledziony... jak nic nie wiadomo o pacjentce - nawet wieku tej "pacjentki" nie podałaś... Gdzie jest ból? Czy jest stały? Czy ma gorączkę? Nic.
-
opasujący ból brzucha - konsultacja
kolka nerkowa, bóle czynnościowe, półpasiec, bóle czynnościowe i wiele wiele innych....
-
Krionika
jakoś mnie twierdzenia zawarte w tym artykule nie przekonują bo kłócą się z moją wiedzą cytofizjologiczną i histologiczną. A niby jak to działa? Jak zastąpić wodę wewnątrzkomórkową, zewnątrzkomórkową jakimś innym płynem jeśli człowiek już nie żyje? Bardziej wyobrażam sobie wypełnianie nim pod ciśnieniem łożyska naczyniowego - ale z drugiej strony po śmierci krew krzepnie w sieci włośniczek i bardzo utrudnia przepływ. Nie jestem przekonany...
-
Krionika
trudno się naprawia komórki rozerwane przez tworzące się wewnątrz kryształki lodu. A tych komórek jest kilka miliardów więc moim zdaniem sprawa przegrana - przynajmniej przez najbliższe 100 lat. A niestety niewiele osób ma tyle pieniędzy, żeby było ich stać na zamrożenie przez setki lat - w końcu taka "lodówka" musi gdzieś stać, być podłączona do prądu albo innego ciekłego azotu no i ktoś musi pilnować, żeby nikt jej nie ukradł na złom.